»Remis w prestiżowych derbach z Championem Police!

Bardzo dużo emocji dostarczyli nam tenisiści stołowi Stali Szczecin oraz Championa I Police w prestiżowych derbach rozegranych w ramach II ligi północnej tenisa stołowego.  Po zaciętym pojedynku mecz zakończył się remisem 5:5.

Jako pierwsi przy stole nr 1 pojawili się Jan Surwiło oraz Artur Szczurowski, zaś na stole nr 2 Łukasz Bąk zmierzył się z Alexem Sorokinem. Obydwa pojedynki były dość jednostronne i zakończyły się zwycięstwami Surwiły i Sorokina po 3:0, a więc po pierwszej serii spotkań mieliśmy remis 1:1.

W drugiej serii spotkań zmierzyli się Łukasz Matląg z Bartoszem Dobrowolańskim oraz Rafał Janowicz z Ireneuszem Miklisem. Nasz najwyżej sklasyfikowany w rankingu zawodnik - Łukasz Matląg zaskakująco gładko przegrał swoje spotkanie 0:3, na szczęście Janowicz stanął na wysokości zadania pokonując Miklisa 3:1, doprowadzając do remisu 2:2.

Następnie nadszedł czas na pojedynki deblowe. Na stole nr 1 Surwiło i Matląg zagrali ze Szczurowskim i Dobrowolańskim, a na stole nr 2 Bąk i Janowicz podejmowali Sorokina i Miklisa. Na pierwszym stole rywalizacja zakończyła się zwycięstwem Stalowców 3:1, niestety Bąk i Janowicz nieznacznie ulegli 2:3 swoim przeciwnikom, więc po trzech seriach spotkań remis 3:3.

Czwarta seria również nie dała przewagi żadnej z drużyn. Surwiło pokonał Dobrowolańskiego, zaś Łukasz Bąk uległ Ireneuszowi Miklisowi. Do ostatniej serii spotkań spotkanie przystąpiliśmy więc z wynikiem 4:4.

Alex Sorokin pokonał w trzech setach Rafała Janowicza i Champion wyszedł na prowadzenie 5:4, na pierwszym stole Łukasz Matląg walczył z Arturem Szczurowskim o uratowanie remisu dla Stalowców. Po czterech setach był wynik remisowy i o końcowym wyniku pojedynku decydował ostatni piąty set. Nikt z licznie przybyłych kibiców nie opuszczał Hali w Bene Sport Centrum, wszyscy chcieli poznać końcowy wynik. Lepiej tę presję wytrzymał Łukasz Matląg wygrywając ostatniego seta 11:4 zapewniając remis Stalówce.

Po spotkaniu odbył się pokazowy mecz pomiędzy Łukaszem Matlągiem a Alexem Sorokinem, które miało zadecydować kto pomimo remisu zostanie teoretycznym zwycięzcą tego pojedynku. Zawodnicy swój mecz rozegrali jednak nie paletkami a deskami do krojenia. Lepszy okazał się doświadczony zawodnik Championa wygrywając z Łukaszem 11:5.

Po południu nasz zespoł rozegrał jeszcze spotkanie z drugą drużyną Championa, pewnie pokonując swoich przeciwników 9:1 i zachowali przodownictwo w ligowej tabeli.

Galeria