»Kilka słów o Kacprze Chruścińskim

W pierwszej kolejce ligowej na boisku kibice mogli obejrzeć grę nowego-starego piłkarza Stalówki Kacpra Chruścińskiego. Po nieudanej przygodzie w Polonii Warszawa zawodnik wrócił do klubu w którym się wychował i w tej rundzie będzie reprezentował barwy Stali Szczecin.

Po zakończeniu wypożyczenia do Polonii Warszawa, Kacper Chruściński wrócił do Szczecina gdyż w Warszawie zdecydowano, że nie wykupią młodego zawodnika. Popularny "Kapi" pojechał z zespołem juniorów Stali Szczecin na turniej do Solingen gdzie nasi piłkarze rozegrali przeciętne zawody. Chruściński chciał spróbować gry na wyższym szczeblu rozgrywkowym niż IV liga, więc wybrał się na testy do Znicza Pruszków gdzie rozegrał mecz sparingowy z... Polonią Warszawa. Dwa dni po meczu udał się na obóz do Opalenicy z drużyną z Pruszkowa, gdzie zaproponowano mu kontrakt. Jednak w międzyczasie Kacper otrzymał telefon od kierownika Młodej Ekstraklasy Polonii Warszawa, że klub chce go mieć u siebie i złożył już ofertę Stalówce.

Wydawało się, że tym razem Kacper trafi do warszawskiej drużyny na stałe, nic z tych rzeczy. Podczas jednego z treningów Chruściński poczuł ból w kolanie, pierwsza diagnoza masażysty mówiła o naderwaniu więzadeł krzyżowych. Badanie USG nie potwierdziło tej diagnozy i już kilka dni później Kapi wznowił treningi.

Mimo tego w Warszawie prezes Wojciechowski zdecydował,że nie podpisze jednak kontraktu z Chruścińskim. Piłkarzem zainteresował się Świt Nowy Dwór Mazowiecki, lecz zawodnik postanowił pozostać w Szczecinie. Tuż przed rozpoczęciem sezonu IV-ligowego Kacper mógł trafić jeszcze do Miedzi Legnica, ale i ta opcja nie wypaliła. Zawodnik zdecydował, że pomoże zespołowi Tomasza Jechny i będzie walczył wraz z kolegami o jak najwyższą lokątę po rundzie jesiennej.